Wydaje się stabilnym

Mieliśmy rok 2007 oraz 2008, gdy szwajcarska waluta osiągała w Polsce kurs około 2 złotych, co dla posiadaczy kredytu w tejże walucie było sytuacją nad wyraz korzystną. Tymczasem jednak w tej kwestii przyszło pewne załamanie. Kurs waluty zaczął niebezpiecznie rosnąć, by w roku 2011 osiągnąć wartość przekraczającą nawet 4 złote. Posiadaczy kredytów we frankach szwajcarskich w naszym kraju jest wielu i na nich padł blady strach. Jednakże sytuacja ta zaniepokoiła nie tylko ich. Cała gospodarka szwajcarska, która przecież uchodzi za jedną z najbardziej stabilnych na świecie, stanęła w trudnej sytuacji. Gdyby bowiem ta sytuacja utrzymała się na dłuższą metę, Szwajcaria poniosłaby bardzo wielkie straty. Dlatego też podjęto pewne działania, mające na celu zmianę tej sytuacji. Na szczęście się to udało i po okresach wzrostu, kurs franka szwajcarskiego ustabilizował się w granicach 3,40 złote. Jednym z kroków, jakie podjęła Szwajcaria w tej sytuacji, było obniżenie stóp procentowych do zera. Jednakże było to oczywiście konieczne, aby ratować gospodarkę własnego kraju przed zapaścią.