Jak nie popaść w długi?

W telewizji roi się od bankowych spotów reklamowych, z czego większość dotyczy pożyczek, i to nie takich poważnych, na zakup mieszkania czy domu, ewentualnie nowego samochodu. Większość z nich opiera się na prostej zasadzie: pokazują najbardziej popularne marzenia Polaków i twierdzą, że każdego na nie stać. Obojętnie, czy jest to nowy skuter, eleganckie wesele, egzotyczne wakacje czy rower dla dziecka albo po prostu nowa sukienka. Najlepiej, jeżeli rat nie trzeba spłacać od razu, albo istnieje możliwość, że wygramy możliwość ich niespłacania. No i co z tego, że musielibyśmy mieć szczęście większe niż trafienie w lotka. Żeby nie popaść w długi, trzeba zachować zimną krew i nie dać się skusić takim reklamom. Nawet jeżeli raty będziemy musieli spłacać za trzy miesiące, to i tak musimy je spłacać i to często z bardzo wysokim procentem. A przecież przez te trzy miesiące mogą stać się różne rzeczy: stracimy pracę, samochód się zepsuje i będzie trzeba wydać kilka tysięcy na naprawę i tak dalej. Skuter jeszcze sprzedamy i w ten sposób pokryjemy część kosztów, ale po egzotycznych wakacjach nie zostanie nam nic więcej jak ładne wspomnienia.